Autobiograficzna, pełna ironicznego humoru wizja nieszablonowej rodziny, z jej konfliktami i rywalizacją, niepozbawiona momentów wzruszenia i autentycznej bliskości. Jak pies z kotem to opowieść o skomplikowanej relacji reżysera z bratem Andrzejem. Wiosną 2015 roku Janusz Kondratiuk zabrał do swojego domu, we wsi Łoś pod Warszawą, sparaliżowanego brata Andrzeja, a wkrótce potem jego żonę, Igę Cembrzyńską. Andrzej Kondratiuk doznał rozległego wylewu, w wyniku którego mógł poruszać tylko głową i jedną ręką. Mózg chorego został w znacznym stopniu uszkodzony, co powodowało częste pomieszanie percepcji świata realnego z fantazjami i zniekształconymi urywkami pamięci. Wyrażało się też skrajnymi wahaniami nastrojów, z wybuchami agresji włącznie. Janusz i jego partnerka Beata przyjęli na siebie rolę pielęgniarzy, 24 godziny na dobę gotowych do zajmowania się Andrzejem. Ich dom zmienił się w klinikę, a życie stało się pasmem udręki i tragikomicznych zmagań z chorobą i przypominającymi szaleństwo reakcjami Andrzeja. Jednocześnie okazało się, że brat Igi Cembrzyńskiej postanowił wykorzystać rozpacz i bezradność siostry; pojąc alkoholem i częstując środkami psychotropowymi doprowadził ją na skraj utraty kontaktu z rzeczywistością, po czym podsunął do podpisu papiery, które pozwoliły mu ukraść z konta Igi 300 tys. zł. oraz samochód, i były wstępem do ubezwłasnowolnienia, odesłania do zakładu opieki i zabrania mieszkania w Warszawie, plus domu na wsi. Janusz musiał stawić czoła tym planom, wynająć adwokata, działać z policją, prokuratorem i sądami, przed którymi udowodnić należało poczytalność Igi; po wyciągnięciu jej z uzależnień. Film jest opowieścią o odpowiedzialności i wielkim poświęceniu dla bliskiej osoby, która znalazła się w beznadziejnej sytuacji
emisja we wtorek, 24 lutego o godz. 23.30